wariacje na temat sałatki a’la Cezar

Sałatka ala Cezar to chyba najpopularniejsza sałatka świata! Swoją nazwę zawdzięcza pewnej ciekawej historii. A było tak:
Do restauracji pewnego meksykańskiego emigranta z Tijuany o nazwisku Caesar Cardini weszło kilkoro gości pod koniec dnia, kiedy prawie wszystkie dania zostały wydane i w magazynie nie pozostało nic oprócz sałaty, jajka, oliwy. Zdziwieni klienci zaufali jednak gustowi wyśmienitego właściciela restauracji, który ugościł ich czymś spoza karty, a była to słynna dziś sataka: prosta, pożywna i wesoła.
W oryginalnej wersji Caesar połączył jajka z oliwą i powstał dzięki temu sos, gęsty a zarazem pozwalający zatopić w sobie sałatę.
Ja postanowiłam zrobić wegańską wersję tej pysznej sałatki i tak zrezygnowałam z jajka a zastosowałam orzechy.
Składniki:
- sałata rzymska lub inna-
- pomidor
- cebula czerwona
sos:
- w jednej misce: migdały-ok 1/2 szklanki- wrzucić do blendera i zmiksować na gładką masę
- 2. w drugiej misce zblendować:
- czosnek-4 ząbki
- tofu-ok 80 g
- oliwa – 1/4 szklanki
- sok z cytryny-3 łyżki
- kapary z zalewą-3 łyżki
- musztarda-1 łyżeczka
- sól, pieprz
3. wszystko razem połączyć i roztrzepać trzepaczką. Odstawić do lodówki na ok 1 – 2 godzin.
Ten sos nie będzie tak lejący jak z jajkiem, więc zrobiłam z niego bardziej pastę i podałam wyciskając przez rękaw cukierniczy z końcówką w gwiazdki.
Ułożyłam na sałacie z pomidorkami i cebulką.
Smacznego:-))
ps. na poście Daniela nie dodajemy oczywiście sosu!