Pomysł na stary chleb

Ale pachnie pieczonym chlebem z czosnkiem! …. taki zapach przychodzi mi na myśl wiejskie gospodarstwo gdzieś w Toskanii.
Dawniej szczególnie na wsiach, to się nic nie wyrzucało. Każdą okruszynę chleba się zbierało do woreczka. Były to specjalne chlebaki i potem okruszyny były rozdawane zwierzętom.
Dzisiaj po wydłużonych świętach zostało mi sporo starszego chleba, którego niestety nikt już nie chce jeść, bo dzieci odżywiają się płatkami a my z Krzysiem wychodzimy z postu Daniela. Więc chleba też nie jemy.
Taki oto chleb razowy pokroiłam w drobną kosteczkę.
Przygotowałam sos: z oliwy, czosnku, soli, czarnuszki, bazyli, oregano. Wrzuciłam kostki chleba do sosu, wymieszałam i lekko dociskając ręką, żeby się wszystko dobrze wymieszało i żeby oliwa weszła w resztę chleba. Rozłożyłam na blasze do pieczenia równomiernie.
Nagrzałam piekarnik do 180 st C i upiekłam ok 15-20 min.
Trzeba uważać, żeby się nie przypiekły:-))
Takie trochę włoskie grzanki oraz zapach rozchodzi się po całym domu.