Jak zorganizować przyjęcie komunijne w domu

Jak zorganizować przyjęcie komunijne w domu

Jak zorganizować przyjęcie komunijne w domu?

Zakładam, że przyjęcie komunijne w restauracji organizuje restauracja lub wynajęta firma, a ponieważ mamy maj, więc to już jest dawno ustalone, nie bardzo jest się teraz nad czym zastanawiać, przejdę od razu do przyjęcia komunijnego dla tych rodziców, którzy zdecydowali się przyjąć gości w swoim domu.

Komunia to takie spotkanie rodzinne, podczas którego każda mama chce wypaść jak najlepiej: chce przystroić swoją córkę lub syna, chce sama pięknie wyglądać i chce udekorować pięknie przygotowane przyjęcie.

I jak to wszystko ogarnąć, żeby nie tylko było pięknie, dobrze zorganizowane ale miało jeszcze może głębszy sens?

Samo przyjęcie już jest mega wyzwaniem, ale nie dajmy się zwariować, w końcu to „tylko” obiad i ewentualnie deser. Najważniejsza jest atmosfera i organizacja, a reszta się sama poukłada.

Kilka prostych rad może ułatwić życie:

Zakładam, że jak na prawdziwą polską kobietę przystało, masz już kupioną lub wypożyczoną sukienkę lub albę, stroik, umówionego fryzjera itd. więc zajmę się organizacją na kilka dni przed i w dniu uroczystości.

GOŚCIE: Ustal liczbę gości. Zastanów się, jak pomieścić gości, żeby każdy miał przynajmniej pół metra siedzenia i 40 cm miejsca na talerz na stole. Jak ustawisz stół, gdzie? Gdzie umieścisz dzieci, może przy osobnym stole? To zależy ile dzieci jest, w jakim wieku. Dziś jest ważna ta pociecha, która przyjęła pierwszy raz Jezusa, więc może dziś przyjąć ją na miejscu przy stole dorosłych. To taka sugestia. Zawsze siedzenie przy stole było dla dzieci pewną nobilitacją…

  • Ja przy urządzaniu przyjęć myślę sobie tak: wchodzi mój gość i co widzi najpierw? I zastanawiam się, co MA WIDZIEĆ. Przyjęcie może być również starannie wyreżyserowaną sztuką, ale zawsze powtarzam: sztuką naturalności a nie kinem. Czy mój gość wejdzie najpierw do salonu, czy do przedpokoju? To zależy od miejsca, gdzie przygotowujemy przyjęcie i drogi, jaką ja mu przygotuję. Jeśli robię przyjęcie w domu, to mogę od furtki poprowadzić go taką „ścieżką”, że wejdzie wprost na taras lub do salonu. A jak jest u Ciebie?
  • Nie wiem jak Ty, ale ja reaguję nerwowo, kiedy wpadam do domu, do tego głodna, a mam jeszcze tłum gości za sobą, też głodnych:-)) Staraj się przygotować mały poczęstunek w miejscu widocznym, żeby goście mogli od razu się poczęstować, taki mały bufecik lub stolik z przekąskami. Na stoliku dałabym dwa pólmiski z małymi przekąskami , np. roladki z cukinii czy kawałki sera i owoce poukładane, sok do picia, szklanki, warnik z gorącą wodą, żeby każdy mógł sobie zrobić sam herbatę lub nawet kawę. Ludzie po mszy komunijnej, która jest zwykle dłuższa niż normalna msza niedzielna mogą być znudzeni lub znużeni. A jedzenie, jak wiadomo, poprawia humor.
  • Dobrze by było, żeby gościom od razu powiedzieć, co mogą lub mają zrobić. Nie chodzi o żadne dyrygowanie, ale po prostu zajęcie się nimi. Zrozum, ktoś , kto nie widział Twojego mieszkania lub domu w ogóle albo dawno temu, nie pamięta gdzie co jest (szczególnie toaletaJ) więc przydałyby się może małe „nawigacje” , np. dowcipne tabliczki z napisem lub nawet strzałką gdzie można się udać w celu… Goście czują się też niepewnie w nowych miejscach i gospodarz domu powinien zając się gośćmi. (no bo gospodyni- niestety w kuchni, ale czytaj do końca, jest na to rada).
  • Druga ważna sprawa taka od razu, to informacja o tym, kiedy dajemy prezenty. Na ogół goście chcą dać prezent od razu, bo chcą widzieć, jak dziecko się cieszy. A pani domu też chciałaby być pewnie przy wręczaniu prezentów jej dziecku, więc może warto powiedzieć od razu, że np. prezenty są po … obiedzie, przed deserem, albo po deserze…
  • Jak posadzić gości na przyjęciu komunijnym? Trzeba pamiętać o gościu głównym, jakim jest nasze dziecko przyjmujące pierwszą Komunię Święta, gościach honorowych i dzieciach w ogóle, żeby rodzice mogli się nimi swobodnie zając podczas jedzenia i żeby dzieci mogły sobie swobodnie wyjść. Pamiętajmy też o gospodarzach, żeby mogli wychodzić w miarę potrzeby.
  • Można przygotować specjalne bileciki z brystolu wizytówkowego , drukowane lub przygotowane odręcznie. Kładziemy je na talerzyku lub na kieliszku do wina lub szklance. To nam zapewni porządek i skróci czas zastanawiania się gości, kto koło kogo ma usiąśćJ

STÓŁ. Stół wygodny, duży, jeśli nie masz to pamiętaj, że stół można też wypożyczyć w firmie cateringowej.

  • Jak nakryć stół komunijny?  Żeby nadać uroczysty charakter przyjęcia dobrze jest położyć biały obrus. I uwaga, byłam w restauracji, gdzie obrusy były niewyprasowane! Fatalny błąd. No cóż, w restauracji to świadczy o niedbalstwie. Zadbaj o wyprasowanie obrusa, bo tutaj skupia się wzrok Twoich gości, jak będą podziwiać kolejne potrawy.
  • Talerze : duży, mniejszy (kiedy planujesz przystawki) i na zupę. Łyżka i nóż ostrzem do talerza  z prawej strony, widelec z ząbkami do góry z lewej, widelczyk do ciasta na górze z ząbkami do łyżki.
  • Serwetki podkreślające uroczystość albo na talerzyku do przystawek lub gdy nie planujesz przystawek, z lewej strony talerza ułożone według uznania.
  • Udekoruj kwiatami: białe róże, konwalie, frezje. Coś prostego i pięknego. Można też zamówić dekorację w profesjonalnej firmie.

MENU:

Menu oczywiście dopasowane do Twoich gustów i gości. Zastanów się, czy będziesz robić wszystko sama, czy coś zamawiasz, to na którą godzinę, czy zapraszasz kogoś do pomocy, czy chcesz czymś zabłysnąć:-)) To jedno jako „danie królowa”, reszta może być powiedzmy „zwyczajne”. Ludzie i tak będą pamiętać to, co niezwykłego, a nie całe menu. Chyba, że po obiedzie , jak u mnie, powiedzą po prostu „pyszne”. I też dobrze:-)) Przekąski powinny być dostępne cały dzień, obiad podany w niedługich odstępach. Przeważnie są to: przekąski, zupa, drugie danie , deser.

  • Zrób jak najwięcej na 1-2 dni przed, np.przygotuj spód do torta, może wymyśl inne ciasto: piernik sprawdza się świetnie i można go zrobić na 2 dni przed, lub sernik na 1 dzień przed… Dobrze się sprawdzają mięsa pieczone, bo kotlety schabowe najlepsze są robione na bieżąco, a to jest bardzo pracochłonne. Sałatki można przygotować dzień wcześniej, ale świeże jest lepsze , zdrowsze i smaczniejsze, więc  lepiej wcześniej obrać warzywa, zabezpieczyć folią, ale utrzeć lub pokroić tego samego dnia. Można też coś zamrozić, choć wiadomo-świeże jest lepsze, zdrowsze i smaczniejsze.
  • Co na obiad? W Polsce sprawdza się rosół, czerwony barszczyk, zupa pomidorowa, grzybowa, może być zupa krem- np. dyniowa, brokułowa i hit tego sezonu- zupa krem z pieczonych buraków. Przepis na moją zupę znajdziesz TUTAJ.
  • Pamiętać trzeba o ilościach: na 1 osobę ok. 300 ml zupy, więc jak masz 30 gości, to trzeba ok. 9-10 litrów  zupy, a na 50 osób wychodzi ok. 15 litrów.
  • Nie wszyscy goście jedzą też mięso. Dzisiaj jedzenie warzyw jest trendy i trzeba trochę pomyśleć o wegetarianach, a i inni goście na tym skorzystają. Zupy poza rosołem z powodzeniem można zrobić bez wywarów mięsnych. Inspirację znajdziesz TUTAJ.
  • Drugie danie: sprawdzają się pieczenie, np. schab, karczek, u nas w domu hitem są moje żeberka w miodzie lub pieczeń z polędwicy w czarnym sosie mojej Mamy. Mogą być z kluskami francuskimi, pieczonymi ziemniakami, kaszą , ryżem. Teraz modne są również kaszotta. Polecam ratatoille lub/i roladki z cukinii.
  • Surówki, sałatki. Świetna sałatka z pieczonego buraka z serem i granatem, na bazie z rukoli, surówka z marchwi z pomarańczami i rodzynkami.

PLAN DNIA:

  • Zakładam, że masz zupę ugotowaną poprzedniego dnia, upieczone mięso, obrane warzywa, przygotowany stół: ustawiony, nakryty. Przygotuj krem do torta, nasącz ciasto i włóż do lodówki. Zrób i zabezpiecz surówki, przygotuj przekąski i stolik z herbatą. Pamiętaj, że warnik się grzeje 1 godzinę, więc może wstaw wcześniej lub poproś kogoś, żeby to dopilnował.
  • Teraz obudź dzieci i przygotuj stroje. Nie zapomnij o śniadaniu dla rodzinyJ i dla siebie!
  •  Msza jest na ogół ok. 10-11 i trwa ok. 1,5 godziny. Więc goście się zjawią ok. 12-13 i mogą się zająć albo prezentami albo skubaniem przekąsek w oczekiwaniu na pierwsze danie. Wtedy masz ok. 30-40 minut na podgrzanie i wydanie pierwszego posiłku i wstawienie już kaszy, ryżu czy ziemniaków.
  • Ja od razu przygotowuję sobie miejsce na brudne naczynia, np. miejsce na talerze jeden na drugim i podpatrzyłam w jednej restauracji: kubełek z wodą na sztućce. To ułatwia sprzątanie, gdy goście sami chcą odnosić talerze, choć nie powinniJ ale wiadomo, rodziny nie zawsze się da zdyscyplinować.
  • Drugie danie, potem chwila oddechu i ok. 15 podałabym deser. Potem znów przekąski. I słodkości na półmiskach, żeby goście mogli się częstować. Ok. 17 na koniec przyjęcia można też podać lody.

POMOCY!

Wiadomo, że przygotowanie takiego przyjęcia jest nie lada wyzwaniem dla każdego. A dodatkowo my, kobiety, traktujemy wszystko bardzo ambicjonalnie, ale nie o to w tym chodzi. Chcę Cię wręcz namówić do skorzystania z pomocy innych ludzi! Na pewno masz w rodzinie mamę, babcię, ciocię, córkę… sąsiadkę, męża, brata itd. Każdy chętnie Ci pomoże, jak o to poprosisz i dasz szczegółowe wytyczne, szczególnie mężczyznom: to ma stać tutaj, to tutaj:-))  i nie tłumacz wszystkiego, tylko tak sobie życzysz, to powinno wystarczyć. Mamę też możesz poprosić o upieczenie  jakiegoś ciasta lub przygotowanie innego dania, w którym mama akurat czuje się świetnie. Uszczęśliwisz tym mamę.

  • Pomoc podczas przyjęcia: niegłupim pomysłem jest zatrudnienie jakiejś osoby do pomocy tego dnia. Może ona obrać warzywa, pozmywać używane garnki i dopilnować gotującej się potrawy nawet jak będziecie w kościele. Pomyśl czy masz zaufaną osobę z dalszej rodziny lub sąsiadkę, której możesz zlecić drobne rzeczy. Zobaczysz, że to uwolni Ci przestrzeń na „bycie gospodynią”. Możesz też skorzystać z pomocy od nas z Fundacji:-))

I na końcu, pamiętajmy, że Komunia Święta jest świętem religijnym i związanym z wyznaniem katolickim,  jest to Sakrament w Kościele, który założył Jezus Chrystus, więc może też warto by się zastanowić , czy może odmówić jakąś modlitwę, a może mamy w rodzinie kogoś, kto ma żywą wiarę i on mógłby służyć modlitwą?

Warto też zadać sobie ważne  pytania:  jaka jest moja wiara, jaki jest Bóg, w którego ja wierzę?

Dlaczego Bóg, który jest Panem świata, który stworzył,  zgodził się na takie uniżenie, żeby stać się chlebem, którego jedzą dzieci podczas Komunii Świętej?

Niech te pytania pracują w nas podczas ceremonii komunijnej.

Podczas Mszy jest taki moment, kiedy publicznie wyznaje się swoją wiarę,   a  w świecie duchowym nie ma przypadków ani żartów, jeśli wyznajesz publicznie , że wierzysz w Jezusa, to jest to bardzo ważna deklaracja. Jeśli przyznajesz się do Jezusa, to jesteś chroniony, jesteś pod Jego płaszczem.

A jeśli naprawdę chcesz znać odpowiedzi na te ważne pytania, chcesz poznać więcej Boga, to możesz albo zadzwonić do naszej Fundacji i porozmawiać, albo umówić się na niezobowiązujące spotkanie, albo przyjechać na jedno z wydarzeń, które organizujemy, albo poszukać kursu Alpha  w swojej okolicy.

Pomysły dodatkowe:

-może poprosić jakąś osobę z rodziny lub nawet zatrudnić kogoś na ten dzień do pomocy. Trzeba pamiętać o precyzyjnym delegowaniu zadań, żeby nie było niedomówień. Np. taka pomoc mogłaby obrać warzywa, poukładać talerze, pozmywać lub udekorować potrawy, no chyba, że Ty chcesz koniecznie to ostatnieJ

– zaprosić gości na spacer pomiędzy  obiadem a deserem, tak, żebyś miała czas posprzątać albo po prostu odpocząć

-pomyśleć o jakiejś zabawie dla gości, żeby się zintegrowali, w końcu to rodzina, która się rzadko widuje, więc też nie bardzo się zna, a wspólne działanie, jakaś zabawa może rozluźnić atmosferę lub zbudować więzi

-można pomyśleć o zaproszeniu jakiegoś animatora zabaw dla dzieci lub dla gości w ogóle, który zajmie gości w najbardziej newralgicznych punktach dnia, a Ty będziesz mogła spokojnie podgrzać zupę i postawić sałatki na stoleJ



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *